Menu

Żagwinka

Żagwin to takie piękne, fioletowe kwiaty, które zasługują na znalezienie się w tytule bloga :

Ogrodniczka?

zagwinka

Nie wiedzieć dlaczego na osiedlu mam u wielu osób ksywkę "ogrodniczka", chociaż niewiele mam z ogrodnictwem wspólnego, poza tym, że mam mały ogródek. Nigdy nie czytałam żadnych "Działkowców" prenumerowanych i czytanych pasjami przez mojego tatę; ani żadnych innych czasopism tematycznych. Zresztą wizja mojego ogródka się co chwilę zmienia, no może nie co chwilę, ale co wiosnę, kiedy to zawsze dokonuję jakichś zmian i poprawek. Część z nich jest spowodowana tym, że nagle mnie oświeci, że jakaś tam roślinka do jakiejś tam nie pasuje, coś się za bardzo rozrosło, coś "zaginęło", bo nie sprzyjała mu temperatura albo miejsce; a część tym, że w sklepie ogrodniczym albo w jakimś markecie wypatrzę jakąś piękną sadzonkę i nie mogę się oprzeć jej urokowi, po czym stoję na środku ogródka i się zastanawiam gdzie to cudo wkopać. No ale zasadniczo staram się nie robić chaosu, to co - moim zdaniem - lepiej się prezentuje samodzielnie, rośnie sobie osobno, a to co lepiej wygląda w klombie, rośnie razem z innymi roślinkami, przeważnie "kaskadowo". Okazuje się, że efekt ogólnie się wszystkim podoba, co mnie bardzo cieszy. W tym roku moja mama, zafascynowana słoneczną Italią i tym, że "tam nawet najmniejszy kawałek ziemi przed domem wykorzystuje się na posadzenie pomidorów, bakłażanów i cukinii" posadziła te warzywa u siebie. I przyznać muszę, że o ile smażone na oliwie z oliwek cukinie nie odróżniam od sklepowych, o tyle tak smacznych pomidorów już dawno nie jadłam. Dlatego też w przyszłym roku zamierzam zrobić na nie miejsce na moim ogródku i takowe posadzić. Mam nadzieję, że wyjdą równie pyszne. Muszę tylko zaprojektować jakieś porządne podpórki.

Tematu buszu nie porzuciłam. Chcę to razem jakoś "skleić".

© Żagwinka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci