Menu

Żagwinka

Żagwin to takie piękne, fioletowe kwiaty, które zasługują na znalezienie się w tytule bloga :

Obiecująco

zagwinka

Sprawa z moją małą, nieoficjalną i zdecydowanie amatorską grupą rowerową wygląda coraz bardziej obiecująco :) Ale póki co nie zapeszam, napiszę jak się coś wyklaruje :)

Na rowerze

zagwinka

Niestety nie znalazłam w okolicy żadnej grupy rowerowej na moim poziomie. Jeżdżę więc głównie sama; czasem w towarzystwie którejś kumpeli albo kogoś z rodziny. W każdym bądź razie stałej grupy nie ukształtowałam. Może to i dobrze, bo jakoś tak mam, że to ja zawsze muszę wszystkich wyciągać i wysłuchiwać jak to im się nie chce, a później jakie mają zakwasy. A to też zniechęca. Nie mam ochoty wysłuchiwać czyichś marudzeń. Wystarczy mi walczenie z moim własnym "tak mi się nie chce". A przecież teraz mamy taki piękny zielony świat, że szkoda siedzieć w domu.

Chodzi za mną

zagwinka

Od dwóch tygodni chodzi za mną myśl, żeby zapisać się do jakiejś - zdecydowanie amatorskiej - grupy rowerowej, albo grupy miłośników rowerów, która działa w pobliżu. Opisuję ją z taką ostrożnością, bo moja kondycja do dobrych nie należy, ale lubię sobie od czasu do czasu pojeździć. W zimie podobny pomysł rozważałyśmy z kumpelami. Ba, nawet przez tydzień rzeczywiście jeździłyśmy, ale później im się odechciało. Mi niby nie, ale raźniej jeździć z kimś. Przeglądałam nawet takie grupy na FB, ale te, które znalazłam są dla mnie zdecydowanie za dobre. Muszę poszukać kogoś bardziej "zbliżonego" do mnie.

Dziś dodatkowo, trochę przekornie w porównaniu do pierwszego "chodzenia", chodzą za mną kluski śląskie. Marzą mi się takie pyszne, z gulaszem, dużą ilością sosu i szparagami, albo mizerią z ogórków... Mniam... Szkoda, że rano nie ugotowałam ziemniaków... Może po prostu kupię mięcho, wieczorem zrobię gulasz, ziemniaczki ugotuję rano i moje kulinarne ciągoty zrealizuję jutro... Dziś chyba nikomu nie będzie się chciało czekać tak długo.

7 marca

zagwinka

7 marca... 2 tygodnie do wiosny i Dnia Wagarowicza; 2,5 tygodnia do zmiany czasu na letni; 3,5 tygodnia do Świąt; 4 dni do wolnej niedzieli, 1 dzień do Dnia Kobiet, 3 dni do Dnia Mężczyzn :) O czymś zapomniałam? Lubię marzec :) A ponadto właśnie rozpoczął się czas wiosennego ocieplenia. Jest super.

Weekend u dziadków

zagwinka

Przypominam zapominalskim, że w niedzielę mamy Dzień Babci, a w poniedziałek Dzień Dziadka. My z tej okazji będziemy podróżować, odwiedzać i - obstawiam - wcinać pyszne ciasta z kawką :)

© Żagwinka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci